To nie odrzucenie. To sygnał.
Kiedy boli cię gardło, nie mówimy, że odrzucasz jedzenie. Kiedy masz złamaną nogę, nie nazywamy tego odrzucaniem spacerów. Termin „odrzucenie” nazywa objaw tak, jakby był wyborem albo decyzją — zamiast tym, czym jest: sygnałem, że coś się dzieje.
Na dodatek tworzy emocjonalne sprzężenie zwrotne — ktoś odrzuca, ktoś jest odrzucony. Tak, kiedy nie chcesz jeść kotlecików od babci, babcia też czuje się urażona, ale czy przypadkiem nie uznajemy tego za problem babci? Szczególnie jeśli zjedzenie tych kotlecików będzie nas kosztować ból brzucha, bo za nami już 2 talerze zupy i porcja pierogów. #zjedzmięskoziemniaczkizostaw
Po angielsku nazywa się to „nursing strike”. I to też nie do końca trafne określenie. Choć tyle dobrze, że strajk jest objawem, a zwykle jest dlatego, że strajkujący chce jakiejś zmiany.
Ale nadal: strajkujący wybiera, że strajkuje. Dziecko nie wybiera. Dziecko boli gardło.
Skoro już sobie wyjaśniłyśmy, że dziecko nie odrzuca, ani nie strajkuje, to zastanówmy się, co robi. Ano: denerwuje się przy piersi. Denerwowanie się jest naturalne, neutralne i opisowe.
A teraz zastanówmy się, skąd może się brać.
ból i dyskomfort
- ząbkowanie
- infekcja ucha
- katar / zatkany nos
- pleśniawki, afty
- refluks
- ból i złe samopoczucie po szczepieniu
- napięcia mięśniowe
nowe bodźce i stres
- nowy dezodorant, perfumy, krem, chemia domowa
- zmiana smaku mleka (miesiączka, ciąża, dieta)
- zapalenie piersi → mleko bardziej słone
- rozproszenie, bo świat jest za ciekawy
- nagły głośny dźwięk podczas karmienia
- gwałtowna reakcja mamy na ugryzienie
- zmiana rutyny (powrót do pracy, nowy opiekun)
- długa rozłąka
- przeprowadzka, goście, chaos w domu
zmiany przepływu mleka
- za silny wypływ
- za wolny wypływ po stabilizacji
- preferencja butelki
- stres mamy → mleko wypływa wolniej
Uff… szeroki ten katalog, prawda? W sumie jakbyśmy miały robić listę rzeczy, które u nas powodują stres, byłaby wprost niekończąca się 😅 Więc nic dziwnego, że u bobasów też jest sporo opcji.
A skoro mamy te opcje, możemy namierzyć przyczynę! Albo przyczyny, bo może być ich przecież wiele. Kiedy wiesz, że to sygnał (a nie odrzucenie) nagle masz coś, od czego możesz zacząć. Szukasz przyczyny, nie winy.
Przygotowałam dla Ciebie podręczną checklistę: 3 grupy możliwych przyczyn z krótkim wyjaśnieniem każdej z nich i podpowiedzią, co możesz zrobić.
Zostaw mejla, zaraz wyląduje w Twojej skrzynce 📬
(Nie spamuję i możesz się wypisać w każdej chwili).
